Twoje tuje zaczynają tracić kształt, prześwitują albo rosną zbyt wysoko? Odpowiednio wykonane przycinanie tui pomoże Ci utrzymać gęsty, równy żywopłot, ale zbyt głębokie cięcie może pozostawić trwałe, łyse miejsca. Najlepiej przycinać tuje wiosną, po ustąpieniu silnych przymrozków, a latem w razie potrzeby lekko skorygować nowe przyrosty. Najważniejsze, żeby nie usuwać całej zielonej części pędów – stare, nieulistnione gałęzie regenerują się słabo. Jak ciąć tuje, żeby ich nie uszkodzić? Sprawdź najlepsze terminy, technikę przycinania i praktyczne wskazówki dla różnych odmian!
Kiedy wykonywać przycinanie tui? Najlepsze terminy
Tuje najlepiej przycinać wiosną, gdy minie ryzyko silnych mrozów, oraz latem, jeśli wymagają kolejnego formowania. Dokładny termin zależy jednak od pogody, kondycji roślin i tempa ich wzrostu. Jak wskazuje Royal Horticultural Society (RHS), większość iglaków najlepiej przycinać od kwietnia do końca sierpnia, choć poszczególne gatunki mogą mieć nieco inne wymagania.
Pierwsze przycinanie tui na wiosnę
Pierwsze cięcie zaplanuj zwykle na kwiecień lub początek maja, gdy ustąpią silne przymrozki, a tuje rozpoczną wzrost. W chłodniejszych regionach Polski odpowiedni moment może nadejść później. Wybierz suchy, pochmurny dzień, bez upału i silnego wiatru.
Zanim sięgniesz po nożyce, oceń stan roślin po zimie. Usuń połamane gałązki i wyraźnie martwe fragmenty, a następnie delikatnie wyrównaj młode, zielone przyrosty. Jeśli nie masz pewności, czy przebarwiony pęd jest martwy, poczekaj na rozpoczęcie wegetacji – łatwiej wtedy ocenisz, które części korony nadal rosną.
Wiosenne cięcie może wystarczyć do utrzymania kształtu wolniej rosnących tui. Jeśli roślina zachowuje naturalny pokrój i nie ma uszkodzonych pędów, nie musisz przycinać jej tylko dlatego, że rozpoczął się sezon.
Letnie przycinanie tui – kiedy wykonać kolejne cięcie?
Latem możesz skorygować przyrosty, które zaczęły wystawać poza zaplanowaną linię żywopłotu. Najczęściej robi się to w czerwcu lub lipcu, ale o potrzebie zabiegu powinien decydować wygląd rośliny, a nie sama data w kalendarzu.
Skracaj wyłącznie ulistnione końcówki, pozostawiając zielone odgałęzienia poniżej miejsca cięcia. Dzięki temu łatwiej utrzymasz równy kształt korony bez odsłaniania jej brązowego wnętrza.
W przypadku szybko rosnących odmian, takich jak Brabant, letnia korekta bywa przydatna częściej niż u naturalnie zwartych Szmaragdów. Nie oznacza to jednak, że każdy żywopłot trzeba przycinać dwa lub trzy razy w roku.
Do kiedy można przycinać tuje przed zimą?
Regularne formowanie tui najlepiej zakończyć pod koniec lata. Sierpień to rozsądna, orientacyjna granica, szczególnie w chłodniejszych regionach i przy roślinach wymagających intensywniejszej korekty.
Późne cięcie może zwiększać ryzyko uszkodzeń pędów w niekorzystnych warunkach pogodowych. Nie oznacza to jednak, że każdy żywotnik przycięty we wrześniu przemarznie. Znaczenie mają gatunek, kondycja rośliny i przebieg jesiennej pogody.
Jeśli pod koniec sezonu żywopłot wymaga już tylko kosmetycznego wyrównania, zastanów się, czy zabieg jest konieczny. Przy zapowiadanych przymrozkach lub osłabionych tujach bezpieczniej poczekać do wiosny.
Jak przycinać tuje krok po kroku?
Prawidłowe przycinanie tui zaczyna się od oceny roślin i zaplanowania kształtu żywopłotu. Dopiero później sięgnij po nożyce, pamiętając o zachowaniu zielonych odgałęzień poniżej miejsca cięcia. Zobacz, jak wykonać zabieg krok po kroku, żeby uzyskać równą linię i nie odsłonić nadmiernie wnętrza korony.
Krok 1 – przygotuj narzędzia i sprawdź stan tui
Do pojedynczych roślin i drobnych poprawek wystarczy sekator lub ręczne nożyce do żywopłotu. Przy długim szpalerze wygodniejsze będą nożyce elektryczne albo akumulatorowe. Przygotuj również rękawice, okulary ochronne, sznurek i stabilny podest, jeśli musisz sięgnąć wyżej.
Ostrza powinny być ostre i czyste. Tępe narzędzia szarpią pędy, pozostawiając nierówne uszkodzenia. Przed rozpoczęciem pracy oczyść nożyce, a po kontakcie z rośliną wykazującą objawy chorobowe zdezynfekuj je odpowiednim preparatem.
Następnie obejrzyj tuje z każdej strony. Sprawdź, czy mają zdrowe, zielone przyrosty i nie wykazują oznak silnego przesuszenia lub zamierania. Rozchyl też gałęzie i upewnij się, że w żywopłocie nie ma zajętych ptasich gniazd. Jeśli je zauważysz, odłóż prace, które mogłyby niepokoić ptaki lub uszkodzić gniazdo.
Krok 2 – wyznacz kształt żywopłotu
Zanim zaczniesz przycinać boki, ustal docelową wysokość i szerokość żywopłotu. Rozciągnij sznurek między palikami, aby wyznaczyć prostą linię górnej krawędzi. Dzięki temu łatwiej unikniesz przypadkowych zagłębień i nierówności.
Żywopłot warto formować tak, aby był nieco szerszy u podstawy niż przy wierzchołku. Taki przekrój przypomina trapez i ułatwia dostęp światła do niższych gałęzi.
Jak wyznaczyć jego kształt? Aby zachować jednakowe nachylenie boków, wyznacz szerokość żywopłotu u podstawy i przy górnej krawędzi. Następnie ustaw prowadnicę lub napięty sznurek lekko ukośnie między tymi punktami. Dzięki temu łatwiej utrzymasz trapezowy kształt na całej długości żywopłotu.
Nie próbuj jednak uzyskać idealnego trapezu za jednym razem, jeśli wymagałoby to głębokiego wejścia w nieulistnione wnętrze tui. W takim przypadku lepiej zachować mniej regularny kształt niż pozostawić rozległe, brązowe prześwity.

Krok 3 – skróć zielone przyrosty i wyrównaj boki
Rozpocznij od jednego boku żywopłotu. Prowadź nożyce płynnymi ruchami wzdłuż wcześniej wyznaczonej powierzchni, skracając wystające, ulistnione końcówki. Przy większych nierównościach usuwaj niewielkie fragmenty i regularnie sprawdzaj efekt z kilku kroków.
Możesz pracować od dołu ku górze, stopniowo nadając bokom zaplanowane nachylenie. Najważniejsze jednak, aby nie prowadzić ostrzy głębiej, niż pozwala zielona warstwa korony.
Jeśli dolna część żywopłotu wymaga osobnego formowania, sprawdź również poradnik https://wnetrzanacodzien.pl/przycinanie-tui-od-dolu-jak-wykonac. Znajdziesz tam wskazówki dotyczące tego konkretnego sposobu cięcia.
Po zakończeniu pierwszego boku obejrzyj żywopłot z przodu i z końca szpaleru. Dopiero wtedy przejdź na drugą stronę – łatwiej zachowasz podobne nachylenie obu powierzchni.
Krok 4 – wyrównaj wysokość tui
Wierzchołki przycinaj na końcu, gdy boki mają już odpowiedni kształt. Jeśli żywopłot osiągnął docelową wysokość, wykorzystaj wcześniej napięty sznurek jako linię odniesienia i stopniowo wyrównuj wystające pędy.
Przed skróceniem każdego wierzchołka sprawdź, jakie odgałęzienia pozostaną poniżej miejsca cięcia. Nie ścinaj rośliny do zaplanowanej wysokości za wszelką cenę, jeśli odsłoniłoby to nagie, zdrewniałe części korony.
Przy młodych tujach, które dopiero rosną do oczekiwanej wysokości, zazwyczaj warto zachować pęd przewodni i ograniczyć się do formowania boków. Więcej o kontrolowaniu wysokości przeczytasz w artykule https://wnetrzanacodzien.pl/tuje-przycinanie-czubkow-kiedy-i-jak.
Na koniec usuń ścięte gałązki zalegające na roślinach i pod żywopłotem. Obejrzyj też całą linię z dystansu. Pojedyncze wystające pędy możesz skorygować od razu, ale większe nierówności wymagające głębokiego cięcia lepiej pozostawić niż odsłaniać stare drewno.
Jak mocno można przyciąć tuje, żeby ich nie uszkodzić?
Tuje najlepiej przycinać w obrębie zielonej, ulistnionej części korony. Zbyt głębokie skrócenie pędów może odsłonić stare drewno, które regeneruje się bardzo słabo i często pozostaje nagie. Dlatego przed cięciem sprawdź nie tylko długość nowych przyrostów, ale też to, co zostanie na gałęziach po użyciu nożyc.
Dlaczego nie należy przycinać tui do starego drewna?
Zewnętrzna część korony tui jest zwykle gęsta i zielona, natomiast głębiej znajdują się starsze gałęzie, do których dociera niewiele światła. Z czasem tracą one ulistnienie, a ich zdolność do wytwarzania nowych pędów jest ograniczona.
Jeśli przetniesz gałązkę w miejscu pozbawionym zielonych odgałęzień, nie masz gwarancji, że ponownie się zazieleni. W efekcie na powierzchni żywopłotu może powstać brązowy prześwit, którego nie uda się zlikwidować kolejnym cięciem.
Potwierdzają to zalecenia Royal Horticultural Society dotyczące przycinania iglaków. Większość z nich nie wytwarza nowych przyrostów po głębokim skróceniu starych, nieulistnionych gałęzi. Żywotniki mogą wykazywać pewną zdolność do regeneracji, ale jest ona niepewna, dlatego nie warto opierać na niej planu formowania żywopłotu.
Jak rozpoznać bezpieczniejsze miejsce? Rozchyl gałązki i sprawdź, czy poniżej planowanej linii pozostaną żywe, zielone odgałęzienia. Nie kieruj się wyłącznie kolorem samej kory – również ulistnione pędy mają zdrewniałe fragmenty. Najważniejsze jest to, czy po skróceniu gałęzi pozostanie na niej zdrowa zieleń.
Przy pierwszym formowaniu wykonaj próbne cięcie na niewielkim, mniej widocznym fragmencie żywopłotu. Dzięki temu ocenisz, jak głęboko możesz skrócić wystające końcówki bez odsłaniania wnętrza korony.

Ile można odciąć? Praktyczne przykłady
Nie ma jednego bezpiecznego procentu skracania, który sprawdzi się przy każdej tui. Zakres cięcia zależy od grubości zielonej warstwy korony, kondycji rośliny i efektu, jaki chcesz uzyskać.
Zamiast odmierzać określoną liczbę centymetrów, oceń stan swojego żywopłotu i dopasuj do niego sposób działania.
| Sytuacja | Co możesz zrobić? | Na co uważać? |
|---|---|---|
| Tuja ma długie, zielone przyrosty. | Skróć wystające końcówki, pozostawiając ulistnione odgałęzienia. | Nie odsłaniaj starego, pozbawionego zieleni wnętrza. |
| Żywopłot jest rzadki u podstawy. | Sprawdź dostęp światła i w miarę możliwości nadaj koronie nieco węższy kształt u góry. | Nie przycinaj głęboko dolnych gałęzi – cięcie nie przywróci ulistnienia w całkowicie ogołoconych miejscach. |
| Tuje są za wysokie. | Sprawdź, czy na planowanej wysokości pozostaną zielone odgałęzienia. Jeśli tak, rozważ ostrożne obniżenie. | Samo rozłożenie radykalnego cięcia na kilka sezonów nie gwarantuje regeneracji starego drewna. |
| Rośliny nie były przycinane przez wiele lat. | Oceń grubość zielonej warstwy i ogranicz korektę do miejsc, które można skrócić bez znacznego ogołocenia. | Nie zakładaj, że mocno przerośnięty żywopłot da się przywrócić do dawnej szerokości. |
| Na gałązkach pojawiły się brązowe końcówki. | Najpierw ustal, czy uszkodzenia są miejscowe i czy brązowienie nadal postępuje. | Nie przycinaj całej rośliny, zanim rozpoznasz możliwą przyczynę problemu. |
Szczególnej ostrożności wymagają stare tuje, których zieleń tworzy jedynie cienką warstwę na zewnątrz korony. W takim przypadku nawet pozornie niewielkie zwężenie żywopłotu może odsłonić liczne, nieulistnione gałęzie.
Jeśli planowane cięcie miałoby usunąć większość zielonej części rośliny, lepiej zrezygnować z radykalnej korekty i rozważyć inne rozwiązanie. Czasem zachowanie obecnego kształtu lub wymiana pojedynczych egzemplarzy przyniesie lepszy efekt niż próba intensywnego odmładzania.
Przycinanie tui Szmaragd i Brabant – czym się różni?
Szmaragd i Brabant różnią się przede wszystkim pokrojem oraz tempem wzrostu, dlatego nie wymagają identycznego sposobu formowania. Szmaragd naturalnie tworzy zwartą, stożkową koronę, natomiast Brabant rośnie szybciej i łatwiej nadać mu kształt regularnego żywopłotu. W obu przypadkach częstotliwość cięcia dopasuj do kondycji roślin i efektu, jaki chcesz uzyskać.
Jak przycinać tuje Szmaragd?
Szmaragd zachowuje charakterystyczny, smukły pokrój nawet bez regularnego formowania. Jeśli rośnie jako pojedyncza roślina ozdobna lub swobodny szpaler, często wystarczy usuwanie uszkodzonych gałązek i okazjonalne wyrównanie odstających przyrostów.
Gdy zależy Ci na równym żywopłocie, wiosną delikatnie skróć wystające pędy boczne. Nie musisz jednak przycinać całej powierzchni korony, jeśli rośliny już tworzą estetyczną, zwartą linię.
Wierzchołek pozostaw bez skracania, dopóki tuja nie osiągnie docelowej wysokości. Usunięcie pędu przewodniego może zmienić sposób dalszego wzrostu korony i pobudzić rozwój konkurujących pędów bocznych. Nie oznacza to, że roślina przestanie rosnąć w górę, ale odzyskanie regularnego, stożkowego kształtu może wymagać dodatkowego formowania.
Szmaragd nie potrzebuje więc obowiązkowego cięcia co roku. O wykonaniu zabiegu powinien decydować wygląd rośliny, a nie sam termin w kalendarzu.
Jak przycinać tuje Brabant?
Brabant rośnie szybciej i ma luźniejszy pokrój niż Szmaragd. Z tego powodu częściej wykorzystuje się go do tworzenia wysokich, regularnie formowanych żywopłotów.
Pierwsze cięcie wykonaj wiosną, jeśli przyrosty wymagają skrócenia lub chcesz nadać roślinom określony kształt. Latem sprawdź, czy nowe gałązki nie wystają poza zaplanowaną linię. Jeśli tak, możesz przeprowadzić kolejną, lekką korektę.
Brabant często wymaga częstszego formowania niż Szmaragd, ale nie musi być przycinany określoną liczbę razy w każdym sezonie. Przyrosty zależą między innymi od warunków pogodowych, dostępu do wody i wieku roślin.
Podczas formowania zwróć uwagę na dolną część żywopłotu. Regularne utrzymywanie góry nieco węższej od podstawy pomaga ograniczyć zacienianie niższych gałęzi. Pamiętaj jednak, że nawet szybko rosnący Brabant słabo regeneruje się po głębokim cięciu w stare, nieulistnione drewno.
Jak przycinać młode, stare i przerośnięte tuje?
Młode tuje potrzebują przede wszystkim dobrych warunków do ukorzenienia, natomiast stare i przerośnięte mogą mieć już niewiele zielonych pędów wewnątrz korony. Dlatego sposób przycinania dobierz do kondycji rośliny, a nie tylko jej wysokości czy wieku. Szczególną ostrożność zachowaj przy żywopłotach, które przez wiele lat rosły bez formowania.
Kiedy pierwszy raz przyciąć młode tuje?
Pierwsze cięcie zaplanuj wtedy, gdy rośliny dobrze się przyjmą i rozpoczną zdrowy wzrost. Nie musisz automatycznie czekać całego sezonu, ale świeżo posadzonych, osłabionych tui nie warto dodatkowo obciążać intensywnym formowaniem.
Jak ocenić ich kondycję? Zwróć uwagę na pojawianie się nowych przyrostów, jędrność ulistnienia i brak postępującego brązowienia. Jeśli roślina zmaga się z przesuszeniem lub uszkodzeniem korzeni, najpierw zadbaj o poprawę warunków uprawy.
Przy tworzeniu regularnego żywopłotu możesz delikatnie skracać wystające pędy boczne, aby stopniowo kształtować jego szerokość. Pęd przewodni zazwyczaj pozostaw do momentu osiągnięcia docelowej wysokości. Dzięki temu nie ograniczysz przedwcześnie wzrostu tui w górę.
Jak przyciąć stare i wysokie tuje?
Zanim zdecydujesz się obniżyć stary żywopłot, rozchyl gałęzie w jego górnej części. Sprawdź, czy na planowanej wysokości cięcia pozostaną żywe, zielone odgałęzienia. To od nich w dużej mierze zależy, jak roślina będzie wyglądała po zabiegu.
Jeśli możesz skrócić wierzchołki bez pozostawiania rozległych, nieulistnionych fragmentów, wykonaj ostrożną korektę. Przy większej zmianie kształtu warto rozłożyć prace na etapy, aby obserwować reakcję roślin. Pamiętaj jednak, że stopniowe przycinanie nie przywróci zieleni na całkowicie ogołoconych gałęziach.
Co w sytuacji, gdy tuje mają kilka metrów wysokości, a ich korony są zielone wyłącznie na zewnątrz? Radykalne skrócenie może odsłonić grube, stare gałęzie i pozostawić trwałe prześwity. W takim przypadku rozsądniejszym rozwiązaniem bywa zachowanie obecnej wysokości albo wymiana roślin, jeśli zależy Ci na znacznie niższym żywopłocie.
Przy wysokich tujach nie zapominaj też o bezpieczeństwie. Jeśli nie możesz wygodnie dosięgnąć wierzchołków ze stabilnego podestu, zleć prace osobie dysponującej odpowiednim sprzętem.
Czy tuje odrosną po zbyt mocnym przycięciu?
To zależy przede wszystkim od tego, czy po cięciu na gałęziach pozostały żywe, ulistnione odgałęzienia. Jeśli tak, kolejne przyrosty mogą stopniowo zagęścić koronę i częściowo zamaskować powstałe nierówności. Nie da się jednak zagwarantować, że żywopłot odzyska dawny wygląd w określonym czasie.
Znacznie gorzej rokują miejsca, w których usunięto całą zieloną część pędu. Stare, nagie drewno tui ma ograniczoną zdolność regeneracji, dlatego takie fragmenty mogą pozostać widoczne przez wiele lat.
Jak wyjaśnia Royal Horticultural Society w poradniku o odnawianiu przerośniętych żywopłotów, większość iglaków nie znosi radykalnego odmładzania tak dobrze jak wiele krzewów liściastych. Jeśli żywopłot został zbyt mocno przycięty, nie zawsze da się przywrócić jego pierwotny kształt.
Co możesz zrobić w takiej sytuacji? Przede wszystkim nie próbuj natychmiast wyrównywać pozostałych gałęzi kolejnym skracaniem. Zapewnij roślinie odpowiednie podlewanie w okresach suszy i obserwuj, czy na sąsiednich, zielonych pędach pojawiają się nowe przyrosty.
Przy niewielkiej luce otaczające gałązki mogą z czasem częściowo ją zasłonić. Jeśli jednak uszkodzenie jest rozległe, a w danym miejscu nie pozostały ulistnione odgałęzienia, rozważ wymianę pojedynczego egzemplarza zamiast wieloletniego oczekiwania na niepewną regenerację.
Czy można formować tuje w kule, spirale i bonsai?
Tuje możesz formować nie tylko w regularne żywopłoty, ale również w kule, stożki czy spirale. Najłatwiej pracować z młodymi, zdrowymi roślinami o gęstym ulistnieniu, które można stopniowo prowadzić do wybranego kształtu. Nie każda odmiana nadaje się jednak do każdego rodzaju formowania.
Jeśli marzy Ci się równa kula, dobrym wyborem będzie odmiana o naturalnie kulistym pokroju, np. Danica. Z kolei spiralę łatwiej uzyskać z tui o wąskiej, stożkowej koronie. W obu przypadkach zaplanuj kształt przed pierwszym cięciem i stopniowo skracaj wystające przyrosty, zamiast od razu usuwać duże fragmenty gałęzi.
Do wyznaczenia kuli możesz wykorzystać lekki szablon z drutu, a przy spirali – sznurek owinięty wokół korony. Pamiętaj jednak, że kształt musi uwzględniać naturalne rozmieszczenie zielonych pędów. Jeśli dla uzyskania wyraźnego wzoru trzeba byłoby odsłonić rozległe fragmenty starego drewna, lepiej uprościć formę.
A czy z tui można zrobić bonsai? Tak, choć w przypadku drzewka rosnącego w ogrodzie mówimy raczej o formowaniu w stylu niwaki. Aby uzyskać efekt odsłoniętego pnia i zielonych „chmurek”, trzeba odpowiednio wybrać konary i stopniowo nadawać im kształt. Chcesz spróbować? Sprawdź, jak przyciąć tuje na bonsai krok po kroku – w osobnym poradniku pokazuję, które gałęzie zachować, które usunąć i jak uniknąć błędów podczas pierwszego formowania.
Dlaczego tuje brązowieją po przycinaniu?
Brązowienie tui po przycinaniu nie zawsze oznacza, że zabieg został wykonany nieprawidłowo. Czasem cięcie odsłania starsze, naturalnie pozbawione zieleni fragmenty korony, ale przyczyną przebarwień mogą być również susza, uszkodzenia pędów lub choroby. Zanim ponownie sięgniesz po nożyce, sprawdź, gdzie pojawił się brąz i czy obejmuje kolejne gałązki.
Jak rozpoznać przyczynę brązowienia tui?
Zacznij od dokładnego obejrzenia rośliny. Znaczenie ma nie tylko kolor pędów, ale również miejsce występowania przebarwień, tempo ich rozwoju i ogólna kondycja żywotnika.
- Brązowe wnętrze korony. Jeśli przebarwienia znajdują się głęboko między gałęziami, a zewnętrzne końcówki pozostają zielone, mogą wynikać z naturalnego zamierania zacienionego ulistnienia. Po mocniejszym przycięciu takie fragmenty stają się po prostu bardziej widoczne.
- Brązowiejące końcówki. Mogą być skutkiem przesuszenia, niekorzystnych warunków pogodowych lub uszkodzeń podczas cięcia. Sprawdź wilgotność gleby i przyjrzyj się miejscom, w których pracowały ostrza.
- Przebarwienia obejmujące całe gałązki. Jeśli kolejne pędy stopniowo tracą zieleń, przyczyną mogą być problemy z korzeniami, niedobór wody, choroby lub szkodniki. Sam wygląd przebarwień nie wystarczy jednak do postawienia diagnozy.
- Brązowe prześwity po głębokim cięciu. Gdy nożyce usunęły zewnętrzną warstwę ulistnienia, odsłonięte, stare gałęzie mogą pozostać widoczne przez długi czas. Kolejne skracanie pędów nie rozwiąże tego problemu.
Pamiętaj, że brązowy kolor nie zawsze oznacza obumarcie całej gałęzi. Nie oceniaj też żywotności wyłącznie na podstawie tego, czy pęd jest elastyczny lub kruchy. Istotne jest przede wszystkim to, czy na jego odgałęzieniach pozostało zdrowe ulistnienie i czy uszkodzenia nadal postępują.
Co zrobić, gdy tuje zaczynają brązowieć?
Jeśli przebarwienia pojawiły się bezpośrednio po przycinaniu, najpierw wstrzymaj kolejne zabiegi. Obejrzyj żywopłot i sprawdź wilgotność podłoża. W okresach suszy podlewaj rośliny tak, aby woda docierała do strefy korzeniowej, ale unikaj utrzymywania stale mokrej gleby.
Gdy brązowienie ogranicza się do pojedynczych, uszkodzonych końcówek, obserwuj stan sąsiednich przyrostów. Nie musisz od razu usuwać każdej przebarwionej gałązki, szczególnie jeśli nie masz pewności, czy nadal jest żywa.
Inaczej postępuj, gdy brązowienie szybko się rozszerza, zamierają całe pędy lub pojawiają się niepokojące zmiany na gałązkach. Sprawdź wtedy również warunki uprawy i obecność szkodników. Jeśli nie potrafisz ustalić przyczyny, skonsultuj stan rośliny ze specjalistą zajmującym się ochroną roślin lub diagnostyką chorób.
Nie wykonuj oprysków ani intensywnego nawożenia wyłącznie dlatego, że tuja zmieniła kolor. Najpierw ustal przyczynę problemu – zabieg dobrany bez rozpoznania może okazać się nieskuteczny.